- Poczekaj no bracie - rzekł
prepaid phone cards |Randki internetowe |opony letnie
„— Poczekaj no, bracie — rzekł łagodnie — nie martw się, jakoś sobie poradzimy... Zawsze co dwie głowy, to nie jedna...
— Właśnie dlatego po ciebie poszedłem — ożywił się trochę Janek — ty przecież znasz się na elektryczności. Pamiętam, jak mi pokazywałeś swój elektroskop...
— Trochę znam się, to prawda — Władek był wyraźnie zadowolony z Uznania kolegi — ale latarka, to nie taka prosta sprawa... Powiedz mi, Janku — dodał po chwili zastanowienia — jak to było wczoraj świeciła, prawda... Czy coś z nią robiłeś
— Nie, nic nie robiłem — Janek zawahał się trochę — tylko popatrzyłem, co tam jest w środku...
— Pewnie otworzyłeś latarkęi wyjąłeś z niej baterię, prawda...
— Tak, ale zaraz włożyłem ją z powrotem.
Władek otworzył wieczko latarki i uważnie zaglądał do jej wnętrza.
— Janku — rzekł po chwili — wydaje mi się, że już wiem, dlaczego twoja latarka nie działa po prostu źle włożyłeś baterię. Zaraz ją umieścimy dobrze i chyba wszystko będzie w porządku...
Władek wyjął baterię ze środka latarki i pokazał ją Jankowi
— Tutaj, w tym pudełku, jest pewien zapas elektryczności. Widzisz te dwie metalowe końcówki To są bieguny naszej baterii. Jeśli przytkniemy do nich żaróweczkę — będzie ona świecić, po“(3)
pozycjonowanie stron |Joga Bałuckiego |domy na sprzedaż
„— Poczekaj no, bracie — rzekł łagodnie — nie martw się, jakoś sobie poradzimy... Zawsze co dwie głowy, to nie jedna...
— Właśnie dlatego po ciebie poszedłem — ożywił się trochę Janek — ty przecież znasz się na elektryczności. Pamiętam, jak mi pokazywałeś swój elektroskop...
— Trochę znam się, to prawda — Władek był wyraźnie zadowolony z Uznania kolegi — ale latarka, to nie taka prosta sprawa... Powiedz mi, Janku — dodał po chwili zastanowienia — jak to było wczoraj świeciła, prawda... Czy coś z nią robiłeś
— Nie, nic nie robiłem — Janek zawahał się trochę — tylko popatrzyłem, co tam jest w środku...
— Pewnie otworzyłeś latarkęi wyjąłeś z niej baterię, prawda...
— Tak, ale zaraz włożyłem ją z powrotem.
Władek otworzył wieczko latarki i uważnie zaglądał do jej wnętrza.
— Janku — rzekł po chwili — wydaje mi się, że już wiem, dlaczego twoja latarka nie działa po prostu źle włożyłeś baterię. Zaraz ją umieścimy dobrze i chyba wszystko będzie w porządku...
Władek wyjął baterię ze środka latarki i pokazał ją Jankowi
— Tutaj, w tym pudełku, jest pewien zapas elektryczności. Widzisz te dwie metalowe końcówki To są bieguny naszej baterii. Jeśli przytkniemy do nich żaróweczkę — będzie ona świecić, po“(3)
pozycjonowanie stron |Joga Bałuckiego |domy na sprzedaż